Jak wielkie miasto zamieniłam na ogródek w Radomiu…

Kiedy na świat mają przyjść dzieci, człowiek zastanawia się, co zrobi jak zachorują…ile razy możesz wziąć zwolnienie w pracy lub urlop. Wtedy okazuję się, że posiadanie blisko babci jest kluczowym ogniwem zdrowo funkcjonującej komórki rodzinnej.
Decyzja nie była łatwa, ale fakt, że wynajęcie kawalerki w Warszawie jest w cenie raty za domek z ogródkiem w Radomiu …kusi. Zwłaszcza kiedy pracuje się zdalnie.
Tym oto sposobem pożegnałam się ze stolicą rozpoczynając swoją historię na jej obrzeżach 100km dalej.

Historie życiem pisane…

Był rok 2018, od 4 lat już pracowałam zdalnie, ale dla kogoś, na etacie. Kiedy urodziła się moja córka, potrzebowałam więcej elastyczności, więcej przestrzeni dla niej…zaczęłam się zastanawiać co dalej… Wtedy odkryłam, że jest taki zawód –  Wirtualna Asystentka. Weszłam w to. Dużo umiejętności nabytych podczas etatów (tych tradycyjnych i zdalnych) mogłam wykorzystać od razu, bardzo dużo musiałam się też nauczyć.

Było ciężko. Kiedy czegoś nie wiedziałam nie mogłam zapytać koleżanki siedzącej obok, bo podczas dnia pracy towarzyszył mi jedynie pies (mój własny). Kiedy technikalia nie chciały ze mną współpracować, nie mogłam liczyć na miłego pana z działu IT, który (jak do tej pory w korporacjach) przyszedłby do mojego biurka i przewracając oczami naprawił co popsułam… sama musiałam rozwiązać problem. Początki były trudne…ludzie nie byli gotowi zaufać komuś, kogo nie widzą, nie mijają na co dzień w biurze, nie podają ręki. Pomogła poczta pantoflowa ! Ktoś, kto mi zaufał i skorzystał z moich usług, powiedział innemu komuś. Lawina ruszyła. Potem przyszła pandemia, która pokazała wielu osobom, że praca zdalna jest możliwa i ma wiele zalet.  Z każdym kolejnym rokiem, kolejnym Klientem zwiększałam zakres swoich działań, opierając go o nowe doświadczenia. Zostałam Project Managerem – zdalnym. Więcej o tej historii przeczytasz w moim ebooku:

Sekrety Pracy Zdalnej

Od 11 lat pracuję zdalnie wspierając kobiece biznesy online, realizując ich cele. Na codzień zajmuje się twardymi technicznymi sprawami, oraz zarządzam projektami moich zleceniodawców. Jednak od jakiegoś czasu, czuje ogromną potrzebę kontaktu, realnej więzi z innymi, przedsiębiorczymi kobietami, i tworzeniem czegoś SWOJEGO – jako JA dla NICHNa przestrzeni lat stworzyłam mnóstwo własnych projektów, które zwykle lądowały na dnie szuflady i nigdy nie ujrzały promieni słońca. Miniony rok, dał mi możliwość wielu realnych spotkań, rozmów, które sprawiły że nabrałam wreszcie mocy by „wyjść z szuflady”.

Od zawsze planowanie i odhaczanie było moją pasją, instrukcje, tabelki, checklisty. Do tego doszła moc sztucznej inteligencji, która pomogła mi w ukazaniu swoich emocji graficznie. I tak powstał Planer na 2026 rok. 

Jego okładka zaczepia, zachęca…. ale też ma Cię na chwilę zatrzymać, żebyś spojrzała do środka i zastanowiła się.

Być może chcesz mieć coś, czego tu brakuje, dodać swoje emocje na okładce, swoje logo, kontakt…. 

O tym właśnie jest ten produkt, o własnych potrzebach.

Ten planer możesz spersonalizować:
✨ dodać swoje emocje na okładce
✨ swoje logo
✨ dodatkowe sekcje dopasowane pod Twoje potrzeby
✨ swój styl
✨ swoją historię

To produkt o Tobie, dla Ciebie, pod Twoje tempo i Twoje marzenia.

🤍 Dlaczego to robię?

Bo wierzę, że każda przedsiębiorcza kobieta, potrzebuje narzędzia, które ją wspiera, nie pogania, nie przytłacza tylko pomaga iść pewnie swoją drogą.

👉 Jeśli czujesz, że:

– chcesz więcej spokoju w głowie,
– chcesz planować po swojemu,
– chcesz narzędzie, które naprawdę jest Twoje…

Zapraszam Cię do mojego świata 💫